Recenzje
( Dziękuję Oli )
Pierwszy tom z serii
„Pośredniczka”, znacznie mniej popularnej w Polsce niż „Pamiętnik księżniczki”,
moim zdaniem niesłusznie :)
Główna bohaterka jest pośredniczką – łącznikiem między światem żywych i
umarłych. Oznacza to, że ma umiejętność widzenia i rozmawiania z umarłymi... co
niesie za sobą wiele mniej lub bardziej przyjemnych przygód.
Poznajemy szesnastoletnią Susannah Simon w dość ważnej chwili w jej życiu.
Minęło dziesięć lat od śmierci jej taty i mama Suze, dziennikarka telewizyjna,
właśnie wyszła za mąż za Andy’ego Ackermana. Teraz główna bohaterka musi opuścić
Nowy Jork, zostawiając tam wszystko, co kochała, włącznie ze swoją babcią,
przyjaciółką Giną i bajglami, aby przeprowadzić się do północnej Kalifornii, do
małego, położonego nad oceanem miasta Carmel. I cóż tu na nią czeka? Oczywiście,
wiele zmian. Trzech nowych braci: David, nazwany przez nią Profesorem,
dwunastoletni geniusz; Brad, dla kontrastu tak głupi, że wydaje się mieć „mózg
owinięty dodatkowo taśmą izolacyjną” (cyt. z "Nawiedzonego") i w pełni zasługuje
na nadany mu przydomek Przyćmiony, oraz Jake, który, chociaż wzdycha do niego
większość dziewczyn, również wydaje się Suze mało atrakcyjny – zapewne dlatego,
że wiecznie chodzi niewyspany – nie bez powodu w końcu Suze nazywa go Śpiącym.
Andy, z zawodu stolarz, a z powołania kucharz i komediant, wydaje się być
najnormalniejszą osobą z rodziny Ackermanów.
Ale to nie wszyscy domownicy. Tuż po wprowadzeniu się do swojego nowego pokoju,
urządzonego z fantazją przez jej matkę, Suze spostrzega, że chyba będzie miała
współlokatora... i to jakiego! Przez dziesięć lat uprawiania zawodu pośredniczki
nie spotkała na swojej drodze równie przystojnego ducha. Ciemnowłosy Jesse,
który od 150 lat gnieździ się z niewiadomych przyczyn w miejscu, gdzie umarł, a
więc w domu Suze, gdzie dawniej był zajazd, w którym go zamordowano, nie
wykazuje chęci do opuszczenia pokoju.
Ale to nie koniec jej problemów. W nowej szkole udało jej się nawiązać
przyjaźnie – głównie z CeeCee i Adamem, oraz dokonać szokującego odkrycia, że
nie jest jedyną pośredniczką na świecie – tę samą profesję ma dyrektor jej
szkoły, Ojciec Dominik, łagodny starszy pan, który najwyraźniej ma inne metody
pomagania duchom niż liberalna Suze, zwolenniczka skrajnych rozwiązań. Jednak
nie przewidziała, że spotka tu mściwego ducha pewnej dziewczyny, która niedawno
popełniła samobójstwo...
Świetna lektura, napisana lekko i z humorem. Trudno się oderwać.
DZIEWIĄTY KLUCZ
Teoretycznie Suze
powinna czuć się już zaaklimatyzowana w Carmelu. Z nowymi braćmi raczej się
dogaduje – no, przynajmniej z większością, gdyż Przyćmiony (podobno nosi imię
Brad, ale Suze uważa to określenie za odpowiedniejsze) wciąż nie budzi w niej
zbyt ciepłych uczuć. Wreszcie odwiedza ją tata, który po śmierci jest duchem i
jakoś nie chce opuścić swojej córki „przechodząc dalej”. Ona i Jesse również
zaczynają się zaprzyjaźniać – czyżby zbliżyły ich przygody sprzed dwóch tygodni?
A może stał się Suze tak bliski dlatego, bo nie jest już taki tajemniczy?
Dobrze, że wraz z Profesorem odkryła jego tożsamość – tylko kiedy będzie mogła
dać mu znać o tym, że wie, kim był? Ile będzie musiała czekać, aż sam zdecyduje
się wyjawić jej prawdę – i czy to kiedyś nastąpi?
Ale nie tak szybko. Wraz z dostaniem wysypki z powodu sumaka jadowitego, na
którego najwyraźniej Suze jest uczulona, rozpoczynają się jej kłopoty. W środku
nocy budzi ją jakaś zwariowana kobieta – oczywiście, duch – która prosi, aby
przekazać Rudemu, że jej nie zabił. Kim jest Rudy? Wszelkie ślady wskazują na
to, że jest to ojciec Tada Beaumonta, chłopaka o niezwykle zmysłowym głosie...
może nie wybitnej inteligencji, ale nie wymagajmy zbyt wiele - który chyba
interesuje się Suze... Jego tatuś zdecydowanie wydaje się mieć jednak coś na
sumieniu. Suze usiłuje rozwikłać zagadkę, oczywiście przy pomocy swojej
przyjaciółki CeeCee, która interesuje się dziennikarstwem, oraz Ojca Doma –
który nie jest, niestety, tak uczynny jak zwykle, jako że wciąż jest
kontuzjowany, po pamiętnych wypadkach z duchem Heather. Pojawia się także duch
małego chłopca, który bardzo pragnie, aby Suze odnalazła i zaopiekowała się
Szatanem... Ha, a kim jest Szatan?
Drugi świetny tom, gorąco polecam.
KRAKSA W GÓRACH
Dwa miesiące
spokoju, i znowu afera! I to kiedy? Akurat teraz, gdy Suze odwiedziła jej
nowojorska przyjaciółka Gina. Osoby trudniące się pośrednictwem zdecydowanie nie
mają łatwego życia.
Tym razem Suze musi poradzić sobie z czterema duchami uczniów Liceum im. Roberta
Louisa Stevensona, zwanych Aniołami, którzy zginęli w miniony weekend w wypadku.
Ponadto drugi uczestnik wypadku – ale za to wciąż żyjący – Michael Meducci,
wyraźnie interesuje się naszą bohaterką... Suze zdecydowanie się to nie podoba,
jako że chłopak jest mało atrakcyjny, i w dodatku nudny i męczący. Musi go
jednak pilnować, bo z niewiadomych przyczyn krwiożercze Anioły chcą go zabić...
Ale to nie koniec zmartwień. Nagle Suze dostrzega, że w oko Giny, w dodatku z
wzajemnością, wpadają jej dwaj bracia przyrodni: Przyćmiony i Śpiący. Zaś sama
Gina zdecydowanie nie przypada do gustu Jessemu – pewnie dlatego, że ośmieliła
się nazwać jego ukochanego Szatana „brzydkim”. Całe szczęście, że Gina nie może
zobaczyć Jessego, skoro nie jest pośredniczką. Natomiast, na razie jako jedyna
poza Ojcem Domem i Profesorem, zaczyna domyślać się, czym może zajmować się Suze...
Trzeci tom tej świetnej serii, i po raz trzeci akcja pełna humoru, ale też i
napięcia.
NAJCZARNIEJSZA GODZINA
Nadeszły w końcu wakacje – ale nie dla wszystkich. W domu Ackermanów panuje
tradycja, że każdy z młodszych członków rodziny w ciągu lata musi mieć jakieś
zajęcie. Tak więc Profesor wyjeżdża na obóz komputerowy, Śpiący pracuje w hotelu
przy Pebble Beach jako ratownik – chociaż sam, oczywiście, głównie śpi, a nie
wyławia topielców – a Przyćmiony jest zmuszony nadrabiać zaległości, jako że
dziwnym trafem udało mu się zawalić zarówno hiszpański, jak i angielski. Zaś
Suze? Cóż, też nie może się lenić. Podejmuje pracę – na szczęście za niezłym
wynagrodzeniem – w tym samym hotelu, w którym pracuje Śpiący, jako...
babysitterka.
Tak, tak. Nasza bohaterka, prócz codziennego zawodu pośrednika, niańczy
maluchy... Jest bardzo lubiana przez Slaterów, gości hotelu, którzy często
wynajmują Suze do zajmowania się ich sześcioletnim synem Jackiem. Według Suze,
Jack jest najnudniejszym chłopcem, jakiego zna: woli przesiadywać w pokoju
hotelowym niż pływać w basenie i bawić się z innymi dzieciakami. Ale Suze
niedługo odkryje, co jest przyczyną dziwnego zachowania Jacka...
I jeszcze ten jego brat. Gdyby nie był taki przystojny! Paul ma siedemnaście lat
i jest wyraźnie zainteresowany niańką swojego młodszego brata. Ale Suze,
oczywiście, nie może żywić do niego głębszych uczuć, skoro swoje serce oddała
jakieś pół roku temu innemu przystojniakowi – który wprawdzie ma 150 lat, jest
duchem i chyba nie do końca czuje do niej to samo, co ona do niego, ale zawsze.
Tylko... czy aby na pewno Paul był jej aż tak obojętny? I co sprawi, że wreszcie
zgodzi się pójść z nim na randkę? Uczucia czy... szantaż?
Spokojne, wakacyjne życie Suze przerywają rewelacje Andy’ego na temat listów,
które znalazł z Przyćmionym podczas przekopywania ogródka. Suze ze zdumieniem
spostrzega, że były one pisane jakieś 150 lat temu, i to nie przez nikogo
innego, ale przez Marię do... Hectora de Silvy – a więc Jessego! Wkrótce pojawia
się sama Maria, dawna narzeczona Jessego, która kazała go zamordować... i teraz
ma podejrzane plany również wobec Suze. A Jesse? Teraz, kiedy jest jej tak
potrzebny – znika! Tylko gdzie? I czy przypadkiem nie kryje się za jego
zniknięciem Maria oraz... ktoś jeszcze? Ktoś najmniej przez Suze spodziewany?
Świetna książka... i nowe postacie.
NAWIEDZONY
Wakacje się
skończyły. Po przerażającej przygodzie sprzed kilku tygodni Suze wciąż nie może
się otrząsnąć. Pozornie wszystko jest w porządku – ale tak naprawdę Suze nie
brakuje zmartwień. Nocą męczą ją koszmary – po raz kolejny przeżywa pamiętne
wydarzenia, widzi ciemny, długi korytarz, przerażonego Jessego i nieczułego na
jej krzywdę Paula. Jesse, który tak niedawno pozwolił sobie na okazanie swoich
uczuć wobec Suze, chyba już ich nie ma, bo najwyraźniej po tym jednym pocałunku
nie nastąpią inne. Jesse zachowuje dystans – tylko dlaczego, skoro Suze tyle
razy próbowała dać mu do zrozumienia, że nie jest jej obojętny? Natomiast Brad
chce zrobić imprezę i zaprosić na nią tłum ludzi. Suze próbuje protestować, ale
Brad ma na nią zupełnie niespodziewanego haka. Ach, i jeszcze Craig... duch
młodego chłopaka, który najwyraźniej chce zabić swojego brata Neila, kolegę
Jake’a...
Ale najgorsze ma dopiero nadejść – i to dosłownie. Do Carmelu wraca Paul Slater,
obiekt nienawiści Suze. Ten pewny siebie pośrednik niby przyjechał tutaj
opiekować się swoim ciężko chorym dziadkiem, ale tak naprawdę ma oczywiście
tylko jeden cel – gnębić przerażoną Suze. Oczywiście, natychmiast zakochuje się
w nim większość żeńskiej populacji szkoły Suze, ale chłopak okazuje
zainteresowanie tylko swojej koleżance po fachu... zainteresowanie, którego Suze
bardzo pragnęłaby nie odwzajemniać. W końcu ten chłopak już raz omal nie
spowodował jej śmierci. Teraz przyjeżdża tutaj i nagle mówi Suze, że ma
wiadomości na temat ich tajemniczego daru... Daru pośrednictwa, który niestety
oboje dzielą. I nagle okazuje się, że ich umiejętność nie ogranicza się do
rozmawiania z umarłymi...
Następna świetna część, niestety już przedostatnia. Głównie rozwinięty jest
wątek romansowy, reszta potraktowana trochę po macoszemu, ale i tak polecam.
CZWARTY WYMIAR
Suze już dawno
zawarła z Paulem układ. On daje spokój Jessemu i nie będzie próbował go
wyegzorcyzmować, a ona będzie w każdą środę przychodziła do niego do domu na
lekcje o tym, jakie umiejętności mają pośrednicy... czy raczej zmiennicy, jak on
lubi ich nazywać. Ale Paul zaczyna wydawać się Suze coraz bardziej
niebezpieczny. Och, nie chodzi nawet o to, że zaprosił na Bal Zimowy tę głupią
Kelly, chociaż jest oczywiste, że tak naprawdę jest zakochany w Suze. Co to w
końcu ją obchodzi? Ona jest z Jessem i jest oczywiście idealnie szczęśliwa...
chociaż byłaby szczęśliwsza, gdyby nie ten mały drobiazg... gdyby Jesse był
żywy.
Ale Paul zdecydowanie planuje zrobić coś złego. Już zachował się wyjątkowo podle
wobec pani Guttierez, ducha zmarłej kobiety, kradnąc jej pieniądze – a będzie
jeszcze gorzej, kiedy Suze dowie się, po co te pieniądze były mu potrzebne. A
teraz nagle informuje Suze, że zmiennicy posiadają jeszcze jedną umiejętność –
mogą podróżować w „czwartym wymiarze”... A więc, w czasie. I on zamierza to
wykorzystać. Tym razem nie po to, aby zabić Jessego. Nie, tym razem... chce
uratować mu życie.
Paul planuje przenieść się do 1850 roku, aby zapobiec śmierci Jessego. Tym
sposobem sprawiłby, że Jesse żyłby spokojnie w XIX wieku... i nigdy nie
spotkałby Suze, a ona nawet by o nim nie pamiętała. Czy Suze zdąży powstrzymać
Paula? I co wybierze Jesse – czy będzie chciał żyć dawnym życiem... czy umrze,
aby być przy niej jako duch?
Zdecydowanie najbardziej emocjonująca część z całej serii – i, niestety,
definitywnie ostatnia. Jeśli znasz poprzednie tomy, zdecydowanie nie możesz
pominąć tego.